Już od pierwszych chwil dało się wyczuć, że będzie to wieczór inny niż wszystkie. W cieniu drzew, pod rozgwieżdżonym niebem, zgromadzona publiczność przeniosła się w świat kina sprzed blisko stu lat – czasów, gdy opowieści były snute bez słów, a każda emocja odczytywana była z gestów i spojrzeń bohaterów.





Pokazowi towarzyszyła muzyka na żywo, która nadała seansowi niezwykłej intensywności. Publiczność mogła usłyszeć nietuzinkowe połączenie klasycznych brzmień i nowoczesnych dźwięków: na trąbce i elektronice zagrał Rafał Gęborek - Rafcox, a gitarowe i elektroniczne aranżacje zapewnił Norbert Pajek. Dzięki nim obraz na ekranie ożywał na nowo, ukazując współczesną odsłonę kina sprzed epoki dźwięku.



To jednak nie koniec atrakcji. Równolegle można było podziwiać wystawę historyczną poświęconą Starachowickiej Kolei Wąskotorowej. Na 25 planszach zaprezentowano mapy, fotografie i dokumenty ukazujące dzieje kolei od lat 50. do 90. XX wieku. Dla wielu mieszkańców była to sentymentalna podróż w przeszłość – przypomnienie czasów, gdy parowozy mozolnie ciągnęły wagony na trasie pomiędzy Starachowicami a Iłżą.



Wieczór wzbogaciła także fascynująca prelekcja dr. Marcina Janakowskiego z Fundacji „Wczoraj dla Jutra”, przygotowana z okazji 140-lecia powstania Drogi Żelaznej Iwangrodzko-Dąbrowskiej. Uczestnicy cofnęli się w czasie do roku 1885, kiedy to uroczyście otwarto linię kolejową łączącą Iwangoród (obecnie Dęblin) z Zagłębiem Dąbrowskim. To właśnie jej budowa była jednym z kluczowych czynników, które zadecydowały o rozwoju Starachowic w obecnym kształcie.

Wieczór z „Generałem” stał się więc czymś więcej niż tylko projekcją filmową – był podróżą w czasie, spotkaniem sztuki filmowej z muzyką, a także okazją do refleksji nad historią miasta i regionu. Publiczność wyszła z wydarzenia z poczuciem, że magia kina niemego wciąż potrafi zachwycać i łączyć pokolenia.

